Rabarbarowo-truskawkowy budyń z miętą i limonką

13090703_997992116905006_1410582812_o

Sezon na rzewień uważam za otwarty! Moją tegoroczną inauguracją będzie zaserwowanie truskawkowo-rabarbarowego puddingu, ale bez wanilii. Za to z miętą ogrodową i skórką z limonki. Deser słodki i kwaśny, truskawkowy, choć z wyczuwalną nutą rabarbaru.

Czytaj dalej „Rabarbarowo-truskawkowy budyń z miętą i limonką”

Reklamy

Pieczone warzywa i sos czosnkowy

13020579_998032293567655_2006676011_nCo dowcipniejsi mięsożercy mawiają, że ich ulubioną potrawą wegańską są frytki z keczupem lub sosem czosnkowym. Akurat za smażeniem nie przepadam, ale pieczenie warzyw wysmarowanych w ziołach sprawia mi zawsze dużo frajdy, zwłaszcza, że lubię serwować do nich różne sosy, które przyjemnie współgrają, a nie grają pierwsze skrzypce. Pieczone ziemniaki to klasyka kuchni roślinnej. Światową sławę zdobywają też, w pełni zasłużenie, frytki z buraków i pietruszki. Podawane z sosem czosnkowym stanowią idealną kulinarną propozycją na Majówkę.

Czytaj dalej „Pieczone warzywa i sos czosnkowy”

Lekkie curry z ciecierzycą i goździkowy ryż

13090831_996207153750169_1992335586_oUwielbiam do biszkoptów i innych ciast dodawać ubitą, prawie na sztywno, zalewę po ciecierzycy z puszki. A że dość często piekę, ciecierzycy u mnie pod dostatkiem. I w konsekwencji raz lub dwa razy w tygodniu stoję przed dylematem: hummus na śniadanie, czy potrawka z ciecierzycy na obiad? Jedno i drugie jem na tyle często, że powinno mi się znudzić. Owszem, jest to monotonne pichcenie, ale na tyle elastycznie można podejść do tematu, że za każdym razem  wychodzą inne wersje tych potraw. Więc o co chodzi? Żeby znowu wybić danie z ciecierzycy na piedestał kulinarnych możliwości. I to danie jest ukoronowaniem tych chęci.

Czytaj dalej „Lekkie curry z ciecierzycą i goździkowy ryż”

Dietetyczne leczo, a może zupa paprykowa?

13081810_994610817243136_417721050_nUważam, że wrzucanie kiełbasy lub innego mięsa do lecza jest bezczeszczeniem tego paprykowego dania. Mam świadomość, że powinno być gęste, tłuste, z mięsem i najlepiej smalcem, wykonane według węgierskiej receptury. Ale każdy kto spróbuje zrobić wersję bez odzwierzęcych składników, przekona się, że paprykowa moc pokona słabość śmiertelników do mięsa. I wygra, jakżeby inaczej, bogaty smak samych roślin.

 

 

 

Czytaj dalej „Dietetyczne leczo, a może zupa paprykowa?”

Pasta fasolowa na dzień dobry

13020227_992915330746018_264677608_n

Jakiś czas temu natknęłam się na termin: G-BOMBS, który ukuł doktor Joel Fuhrman. Wyodrębnił on najzdrowsze rośliny, które są zbawienne w naszej diecie (opóźniają starzenie i zapewniają zdrowie nad zdrowiami). Pod jedną z liter* „B” kryje się fasola (beans; ale też wszystkie warzywa strączkowe), bogata chociażby w białko jak i w witaminy z grupy B. Dlatego jak tylko mogę, wtłaczam fasolę do swoich potraw.

Czytaj dalej „Pasta fasolowa na dzień dobry”

Owocowy koktajl w kolorze khaki

Co to za dieta bez koktajlu? Trzeci dzień wymaga wzmożonej kontroli dostarczanych organizmowi kalorii. Lepiej jeden posiłek zastąpić koktajlem, który stanowić będzie bombę witamin i smaku. I w zasadzie każdy owoc i warzywo, które wtłoczymy do napoju będzie dobrym, bo zdrowym rozwiązaniem. Warto przyłożyć się do stworzenia kombinacji poruszającej kubki smakowe.

12991960_989709624399922_983776987_o

Czytaj dalej „Owocowy koktajl w kolorze khaki”

Cynamonowe piłki bakaliowe, czyli praliny na poprawę humoru

12992037_988967454474139_531487601_oTa opcja deseru powinna przejść do historii kuchni, o ile taki dział istnieje. Najprostsza, najłatwiejsza, najzdrowsza słodka, choć bez cukru (okej, jest w owocach) opcja deserowa. Nie wiem kto pierwszy wpadł na pomysł, aby zmiksować orzechy (produkt suchy), które mamy pod ręką, z owocami suszonymi (o lepkiej konsystencji), uformować z nich kulki i podawać do zjedzenia. Gdyby jednak taka osoba ujawniła się, zdecydowanie zasługuje na tantiemy nie tylko od wegan, ale wszystkich tych, którzy cenią sobie zdrowe przekąski na słodko.

Czytaj dalej „Cynamonowe piłki bakaliowe, czyli praliny na poprawę humoru”