Lody bananowo-imbirowe

13492875_1027473123956905_1384293084_nNie posądziłabym się o taki przepis. Po pierwsze nie przepadam za bananami, po drugie lody domowe (wykonane bez maszynki) są za bardzo zamarznięte i żadna przyjemnośćz ich jedzenia (a raczej czekania, aż się roztopią, aby móc wbić w nie łyżkę), i po trzecie – na myśl o mleczku kokosowym (efekt przejedzenia), robi mi się słabo. Pech jednak polegał na tym, że pewnego ciepłego dnia miałam ochotę na coś zimnego, a w lodówce poza bananami, mleczkiem kokosowym, imbirem i butelką   cydru, niewiele mogłam znaleźć. Lody wydawały się jedynym rozwiązaniem. I o  dziwo, całkiem smacznym. Jeśli więc jesteście lodożercami ubóstwiającymi banany i nie gardzicie przyprawami, deser przypadnie wam do gustu.

Czytaj dalej „Lody bananowo-imbirowe”